Natłok obowiązków, nadmiar zadań, wciąż uciekające wskazówki zegara, rosnące wokół problemy i sprawy, o których należy pamiętać. Ilość atakujących nas bodźców tworzy sytuacje stresogenne, które dość łatwo wprowadzają nas w stan napięcia i zdenerwowania. Jak zwolnić trochę z biegu i pozwolić sobie na odrobinę relaksu?

Złe skutki stresu

Z pomocą przychodzi joga. Wschodnia praktyka odnajduje coraz więcej zwolenników w świecie zachodnim, w którym ludzie decydują się na zmianę swojej życiowej filozofii. Pomocna jest szczególnie dla kobiet, które biologicznie są bardziej narażone na stres niż mężczyźni. Płeć ma znaczący wpływ na procesy, które zachodzą w mózgu w przypadku stresującej sytuacji. Kobiecy mózg jest znacznie wrażliwszy na hormon stresu i, co istotne, kobiety są bardziej podatne na stres także z uwarunkowań kulturowych. Wszystkie napięcia powodują spore zaburzenia układu krążenia. Zwiększone ciśnienie źle wpływa na pracę tętnic, co w najgorszym przypadku może doprowadzić do zawałów lub udaru mózgu. Stres niszczy także tkankę mięśniową. Hormon stresu, czyli kortyzol wykorzystuje zawarte w mięśniach białko, a jego brak wiąże się z ciągłym napięciem mięśni. Finalnie, należy liczyć się z przewlekłymi bólami karku, barków i pleców. Ciągłe napięcie skutkuje też ogólnym osłabieniem odporności i zwiększoną podatnością na różnorakie choroby. Jednym z najniebezpieczniejszych efektów przewlekłego stresu są kłopoty z oddychaniem. Jego spłycenie i brak wyrównania może wywołać niedotlenienie całego organizmu, czego najłagodniejszym efektem będą problemy z koncentracją czy notoryczne uczucie zmęczenia. Słabo dotleniony mózg będzie miał trudności z nauką, logicznym myśleniem, zapamiętywaniem czy, co zadziwiające, kontrolą emocji.

Jak walczyć ze stresem trenując jogę

Walki ze stresem nie można prowadzić tylko na jednym froncie. Leczenie skutków, które wywołało ciągłe napięcie jest oczywiście bardzo istotne, ale poza ich niwelowaniem konieczne jest także skuteczne przeciwdziałanie. Kapitalnie w tym wypadku sprawdza się joga. Większość asan pomaga wyrównać oddech i dotlenić cały organizm. Codzienny trening mocno pobudzi układ krążenia, a także świetnie wpłynie na odporność. Najskuteczniejszą praktyką będzie formuła ruch-oddech-relaks, która proponuje trening podzielony na trzy etapy. W pierwszym, spory nacisk kładziony jest na pozycje, które mobilizują układ immunologiczny, wpływają na gibkość, wzmacniają kręgosłup i stawy, a także pomagają rozciągnąć zastane mięśnie. Rozluźnienie całego ciała pozwoli skupić się na oddechu, którego wyrównanie jest nieodzowne, aby osiągnąć stan pełnego relaksu. To właśnie ostatni etap treningu. Wykonywanie wybranych asan i spokojna zmiana pozycji z pełną precyzją i zachowaniem równowagi, pozwala poczuć głęboki spokój – tak bardzo zbawienny dla zmęczonych stresem ciała i umysłu. Taki stan skutkuje obniżeniem ciśnienia krwi, spowolnieniem tempa oddechu i rozluźnieniem mięśni, co kapitalnie wpływa na regenerację układu nerwowego.

Codzienny trening jogi, który może zająć nawet kilkanaście minut, z pewnością przyniesie efekty bardzo szybko. Osoby przepracowane, narażone na stres, zmęczone i znerwicowane, praktykując tę wschodnią sztukę, mogą odnaleźć wymarzony spokój i nowe pokłady energii. Warto podarować sobie odrobinę relaksu.

Jedna odpowiedź

  1. Avatar
    Fitnesowiec

    Ja jakoś nie mogłem się przekonać do jogi. Wszystko tam było za spokojne, a nie tego potrzebowałem. Po ciężkim dniu w biurze dla mnie osobiście 100 razy przyjemniejsze jest pójście na worek i wyżycie się na nim niż spokojna medytacja i tłamszenie tego w sobie.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany