Początek aktualnego sezonu w Hiszpańskiej prasie był z góry przesądzony. Po dwumeczu Barcelony z Realem Madryt, mogliśmy czytać nagłówki taktujące o tym, że Real jest w świetnej formie, a Barcelona przeżywa kryzys i upokorzenie. Faktycznie, sytuacja Katalończyków była dość skomplikowana, patrząc na aktualną formę drużyn z walki o Superpuchar. Dziśjednak nie ma mowy o pozostawieniu wszystkiego w takiej samej postaci, albowiem aktualnie to Barcelona lideruje nad Realem Madryt, który bardzo przeciętnie radzi sobie w rodzimej lidze.

Aktualnie Barcelona jest liderem tabeli La Liga Santander. Czy jednak ma szansę się zmienić to w niedługim czasie ? Wątpimy, ponieważ Real pokazuje bardzo złą formę i o dziwo, aktualnie posiada lepszy bilans zwycięstw na wyjeździe, niż na własnym boisku, które nie tak danwo było nazywane „Twierdzą Bernabeu”. Nic więc dziwnego, iż w dniu dzisiejszym wiele osób nie dowierza wynikom i kolejnym spotkaniom Królewskich, którzy pokazują bardzo nierówną formę.

Brak Neymara kontra kontuzje w Realu.

Kolejnym ciekawym aspektem, omawianym w media był brak Neymara. Jak okazało się szybko, jego brak na boisku w Barcelonie został niezauważony. Co więcej, transfer Paulinho pokazał jasno, że Barcelona robi świetne trransfery, które dają im piłkarzy za niskie kwoty, lecz z wielkim doświadczeniem i gracją, którą pokazują na boisku.

Natomiast sytuacja Królewskich jest bardzo zła. Królewscy nie wiedzieć czemu, odpuścili sobie aktualne okno transferowe. Oczywiście zapewnili sobie obecność kilku młodzików, lecz do rozkwitu ich karier, jeszcze daleko, dlatego będą musieli być wrzucani na głęboką wodę.

Wszelkie relacje z La Liga udostępnia marka oferująca zakłady bukmacherskie online, która jest sponsorem Polskich drużyn sportowych, takich jak Motor Lublin, bądź Śląsk Wrocław.

Warto obserwować kolejne poczynania w La Liga, ponieważ ten sezon zapowiada się niezwykle interesująco, dla kibiców jednej i drugiej drużyny.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany