Nie może być tak, że dzisiaj myślisz „ pojadę na narty”, a jutro jesteś na stoku i po prostu jeździsz. Oczywiście, jeśli jesteś aktywny fizycznie, to nie mamy zastrzeżeń. Jeśli jednak nie przygotowałeś ciała na ćwiczenia, a pół zimy spędziłeś na kanapie, to jedyne czego możesz się nabawić na stoku, to kontuzja. Co zrobić, żeby tego uniknąć?

Przygotuj ciało

Przed sezonem należy wzmocnić mięśnie nóg, obręczy barkowej oraz brzucha. Ćwiczenia, dzięki którym to uzyskamy to tradycyjne przysiady lub zmodyfikowanie ćwiczenia poprzez dodanie obciążenia, a także pompki, jazda na rowerze, bieganie czy rozciąganie. Jeśli uprawiamy regularnie jakiś sport, także pomoże to nam na stoku.


Najlepsze sprzęt narciarski w sieci: http://www.ski24.pl/narty-170-k


Rozgrzewka przed wejściem na stok

Rozgrzewka jest konieczna przed każdym treningiem, także przed wejściem na stok. Przygotowuje ona nasz organizm do treningu i rozgrzewa mięśnie przed wysiłkiem. Ćwicząc w pełnym zimowym ekwipunku, jest jeszcze trudniej, co  pomaga nam się szybciej rozgrzać.

Możemy zacząć od biegu w miejscu, pajacyków i skłonów bocznych. Następnie, aby rozgrzać mięśnie nóg możemy zrobić kilka przysiadów. Kolejno rozciągamy się na przykład poprzez schylanie się, aby dotknąć dłońmi stopy. Możemy także próbować utrzymać równowagę – stojąc na jednej nodze, przekładamy druga do przodu i do tyłu. Nie zapominajmy także o rozgrzaniu nadgarstków poprzez kręcenie kółek dłońmi, bo to właśnie one będą kontrolować nasze ruchy kijkami, jeśli wybieramy się na narty.

Jeśli jeździmy na nartach, to gdy mamy je na nogach, może próbować postawić jedną z nart pionowo, oczywiście podpierając się kijkami, następnie ćwiczenie należy powtórzyć dla drugiej nogi. Odradzamy jednak taką formę rozgrzewki dla początkujących narciarzy, którzy mogą mieć problem z utrzymaniem równowagi.

Pamiętajmy! Sporty zimowe sprzyjają kontuzjom, warto więc zminimalizować ich ryzyko i rozgrzać się przed jazdą. Dzięki temu będziemy czerpać pełną radość ze sportów zimowych bez uszczerbku na zdrowiu.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany