Masz już wybraną deskę? W takim razie czas na wiązania snowboardowe – pamiętaj, że dobrze ustawiony sprzęt to gwarancja dobrej zabawy. Sprawę z wiązaniami zaczynamy od wyboru właściwego modelu. Postaraj się, aby wiązania snowboardowe były zbliżone twardością do flexu deski.

Około ¾ modeli wiązań na rynku należy do kategorii am/fr, pozostałe to np. jibbing z bardziej elastyczną łyżką pozwalającą na wykonywanie zaawansowanych akrobacji na desce.

Wiązanie snowboardowe składa się z podstawy, łyżki, piętki, strapów, pompki, pedała gazu i padów. Przy ustawieniu bierzemy pod uwagę zgodność systemów wiązań z deską, ustalenie szerokości oraz kąty ustawienia.

Od czego zaczynamy?

Od sprawdzenia czy Twoje wiązanie pasuje do deski – standardowo każda deska ma 4 śruby. Tylko Burton ma inny rozstaw insertów, także jeśli masz deskę tej firmy nie każdy model wiązania będzie pasować.

Ustal szerokość

To bardzo indywidualna sprawa i kwestia Twoich przyzwyczajeń, umiejętności oraz stylu jazdy. Inaczej wiązania ustawiasz przy freeride czy freestyle.

Z pewnością usłyszysz, że szerokość rozstawu powinna być taka sama, jak szerokość ramion. My radzimy podjeść do tego bardziej personalnie i odnieść się do tego, co napisaliśmy wyżej – styl jazdy i umiejętności.

Jeśli dopiero zaczynasz jeździć na desce poniższa tabelka pozwoli Ci dobrać właściwą szerokość:

WZORST SZEROKOŚĆ ROZSTAWU
MĘŻCZYZNA KOBIETA
<150 cm ≤ 44 cm ≤ 41 cm
150 – 160 cm 44 – 46 cm 41 – 43 cm
160 – 170 cm 46 – 49 cm 43 – 46 cm
170 – 180 cm 49 – 52 cm 46 – 49 cm
> 180 cm ≥ 52 cm ≥ 49 cm

Jakie kąty ustawienia?

I tutaj ponownie mamy indywidualne dobieranie parametrów. Dla początkujących powinno zaczynać się od +30/-15 – takie ustawienie gwarantuje naturalne ułożenie ciała nad deską, przez co szybciej opanujesz jazdę. Poza tym nie będziesz mieć problemów z przekręceniami ciało i chronisz stawy kolanowe oraz więzadła przed kontuzją.

A co z popularnym ustawianiem „na kaczkę” – +15/-15 ? Przez niektórych jest uznawane za bardzo obciążające dla stawów kolanowych, ale to dobry punkt wyjściowy zwłaszcza dla freestylowców. Oczywiście potem w czasie zjazdu należy zacząć eksperymentować i ustawić taki kąt nachylania, który będzie najbardziej optymalny dla nas. Warto pamiętać o zachowaniu minimum 10 stopni różnicy pomiędzy przodem a tyłem.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wiązaniach snowboardowych zajrzyj na stronę http://www.snowboardowy.pl/ i porozmawiaj na ten temat z ekspertami.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany