Agnieszka Radwańska zakończyła udział w turnieju Miami Open na 1/8 finału, ulegając Carli Suarez Navarro. Polkę niestety czeka kolejny spadek w rankingu WTA.  Hiszpańska przeciwniczka Radwańskiej okazała się lepsza, wygraną 5:7, 6:0, 6:4 zapewniając sobie po raz pierwsze w karierze wejście do ćwierćfinału w Miami.

Tymczasem Polka od wielu lat nie zakończyła turnieju na kortach Crandon Park niżej niż na 1/8 finału, ale z drugiej strony porażka ze Suarez Navarro oznacza, że nie uda jej się obronić punktów za zeszłoroczny ćwierćfinał. Tym samym ósma rakieta świata straci swoją pozycję po najbliższej aktualizacji klasyfikacji WTA, oscylując na granicy pierwszej dziesiątki.

Tymczasem nieco lepiej może w rankingu wyglądać sytuacja Jerzego Janowicza. Informacje tenisowe bet365 podały o porażce Polaka z Davidem Goffinem w 1/16 finału, ale jest to jego najlepszy start w Miami w karierze, co przyniesie mu dodatkowe punkty. Jeśli chodzi o Radwańską, to już od dłuższego czasu miewa ona kłopoty ze swoją dyspozycją. Problemy sprawia jej uzupełnienie swojego tradycyjnego technicznego stylu elementami ofensywnymi i siłowymi, na co stawia większość jej rywalek.

Przed rozpoczęciem sezonu liczono, że podjęcie współpracy z Martiną Navratilovą nada Radwańskiej rozpędu, pozwalając jej na podjęcie walki o pierwszy tytuł wielkoszlemowy, ale na razie najważniejsze wydaje się ustabilizowanie formy i większa agresja na korcie. Polka często zagrywa pasywnie, co większości jej rywalek przynosi punkty, chociaż jak pokazał turniej w Miami, często przewyższa ona swoje przeciwniczki wytrzymałością psychiczną. Widać to było dobrze w starciu z uznawaną za ‚czarnego konia’ Iriną-Camelią Begu, a potem także w meczu ze Suarez Navarro, która wielokrotnie miewała słabe momenty w grze i przestoje. Z pomocą trenera udało jej się jednak opanować nerwy, a dzięki czemu pokazała dobry tenis. Przewagę Hiszpanki widać było szczególnie w drugiej partii, wygranej do zera, gdzie popisała się znakomitym serwisem, zdecydowanie przewyższając pod tym względem Radwańską.

 Suarez Navarro w trzecim secie zdarzył się kolejny przestój, co Radwańskiej dało szansę na odwrócenie losów starcia. Polka wykorzystała błędy swojej rywalki, dobijając na 4:5, ale trener Xavier Budo ponownie wsparł swoją podopieczną, która zakończyła starcie asem serwisowym. Radwańska na swoje konto zapisała jedynie pierwszego seta, gdzie udało jej się wykorzystać nerwy Suarez Navarro. Polka prezentowała dobrą obronę i ograniczyła drobne błędy, nie dając się wytrącić z równowagi nawet przy stanie remisowym (5:5). Nie wystarczyło to jednak do pokonania pochodzącej z Wysp Kanaryjskich rywalki. Warto jednak wspomnieć, że Polce udało się wygrać trzy mecze z rzędu, jednak w jej grze nadal nie widać było dość agresji. Co ciekawe, podobne problemy we wcześniejszej fazie swojej kariery miała pomagająca krakowiance Navratilova. Doświadczenie Czeszki w pokonywaniu tego typu przeszkód powinno pomóc Radwańskiej, chociaż na razie nie widać jeszcze rewolucji.

 Agnieszka może jednak cieszyć się z lepszej formy swojej siostry Urszuli, która w Miami przebrnęła przez kwalifikacje, docierając do drugiej rundy, gdzie lepsza okazała się jednak Venus Williams. Amerykanka i jej siostra Serena zapewniły sobie wejście do ćwierćfinału turnieju w Miami. Venus będzie się mierzyć właśnie ze Suarez Navarro, a powodzenie będzie oznaczać, że coraz bardziej prawdopodobne stanie się spotkanie z siostrą, liderką rankingu WTA. Tenisistki powoli zaczynają się nastawiać na walkę w kolejnym Wielkim Szlemie, czyli French Open, który odbędzie się w dniach 24 maja – 7 czerwca. Tytułu bronić będzie w nim Maria Szarapowa. W zeszłorocznym finale znalazła się też Simona Halep, obecnie również prezentująca dobrą formę.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany